poniedziałek, 10 października 2016

TRND - JOGOBELLA

Witajcie!

Kolejna kampania, w której mam przyjemność brać udział to Jogobella od TRND.
Bardzo przyjemna i smaczna. Niestety już się kończy. Jednak każdemu polecam nowe jogurty Jogobella. Do wyboru mamy trzy warianty:
- Jogobella Musli,
- Jogobella 8 Zbóż,
- Jogobella Brekafast.

Jeśli ktoś lubi takie śniadanka to są pyszne!
Sprawdziłam sama i ze znajomymi.
Jogobella Musli to połączenie jogurtu owocowego z płatkami.
Jogobella 8 Zbóż to także jogurt owocowy ale z dodatkiem pełnych ziaren.
Jogobella Breakfast to jogurt owocowy w osobnym pojemniczku i dodatkowo mamy coś do pochrupania. Łączymy lub jemy osobno. Są to ciasteczka, czekolada gorzka, płatki.

Moja rodzina zakochała się w tych jogurtach!



Polecam i do zobaczenia w następnej kampanii testerskiej :).
Pozdrawiam!

wtorek, 20 września 2016

L'OREAL

Tym razem testować udało się mojej mamie. Została zakwalifikowana do testowania kremu do twarzy L'oreal Laser X3.
Ogólnie z kremu jest bardzo zadowolona. Ma świetną konsystencję, dobrze się rozprowadza i co najważniejsze przynosi efekty.
Działanie kremu, które obiecuje producent to:
- redukuje zmarszczki,
- zagęszcza,
- modeluje.
Moja mama zauważyła znaczną poprawę kondycji swojej skóry. Stwierdziła, że chętnie będzie go dalej używać.

A co do samej paczuszki.
Wyglądała tak:





Ogólnie krem oceniany jest przez moja mamę na 5! Poleca go wszystkim Paniom 45+.

piątek, 2 września 2016

Ambasadorka LPM 2

Witam serdecznie!

Po raz drugi udało mi się zostać Ambasadorką LPM! Bardzo jestem zadowolona, bo to bardzo miła i relaksująca kampania testerska :).  Od ostatniej kampanii niestety nie brałam udziału w jakimkolwiek testowaniu, aż tu nagle ponowne testowanie LPM. Pomyślałam SUPER! Tym razem organizatorzy bardzo mile mnie zaskoczyli bo paczuszka była pełna niespodzianek :).
Zobaczcie sami.







W paczuszce były:
- 3 cuda do kąpieli i pod prysznic :) PIELĘGNUJĄCY BALSAM DO MYCIA z masłem arganowym, woskiem pszczelim i olejkiem różanym, PIELĘGNUJĄCY KREM DO MYCIA z masłem shea i akacją oraz KREMOWY ŻEL POD PRYSZNIC malina i piwonia.
- 30 próbek żelu pod prysznic ( oj było czym się dzielić),
- książeczka, list i zaproszenia do kolejnej kampanii :).

Co mogę powiedzieć o tych kosmetykach?
Chyba tylko tyle, że są ŚWIETNE!

Uwielbiam kosmetyki do kąpieli (i nie tylko) Le Petit Marseillais, ślicznie pachną, super nawilżają skórę, świetnie relaksują. Plusy można wymieniać i wymieniać...
A minusy?
Cóż, szczerze mówiąc ja ich nie zauważyłam :).

W poprzedniej kampanii pisałam, że butelki mogłyby mieć inny kształt, ale powiem wam, że przyzwyczaiłam się i nawet stwierdzam, że są jedyne w swoim rodzaju :) łatwo je znaleźć na półce sklepowej.
Wszystkim niezdecydowanym polecam kosmetyki LPM!
Polecam wam także udział w kolejnej kampanii.


Jeśli chcecie wziąć udział w kampanii LPM podczas rejestracji na ambasadorkalpm.pl wpisać hasło:

#czekamnanowakampanielpm

Ja jestem bardzo zadowolona i każdej dziewczynie i kobiecie polecam LPM bo to raj dla ciała i duszy :).


środa, 1 czerwca 2016

Ambasadorka LPM

Witajcie po dłuższej przerwie.
Spowodowana była obowiązkami domowymi i związanymi z pracą.
Po ostatniej kampanii Lenor i Ariel nie brałam udziału w żadnej kampanii, prócz testowania kosmetyków Le Petit Marseillais.
O tym będzie ten post.




Tak wyglądała moja bardzo elegancka niespodzianka. Pudełeczko bardzo mnie zaskoczyło. Wszystko było piękne, estetycznie zapakowane. A w środku kosmetyki, które urzekły mnie zapachem. 
Powiem szczerze, że żel pod prysznic już się prawie skończył, uwielbiałam go używać bo na prawdę cudnie pachniał, raczej poszukam go jeszcze na półce sklepowej :), krem do rąk również świetny - dłonie gładkie, delikatne, nawilżone. Krótko mówiąc kosmetyki SUPER! A największa zaleta to zdecydowanie zapach, który nie ma sobie równych - przynajmniej dla mnie.
Każdemu kto ma wątpliwości z czystym sumieniem POLECAM! :))
W pudełeczku były także karteczki do rozdania znajomym (ostatnie zdjęcie). Jeśli ktoś chętny to możecie rejestrować się na portalu LPM takim hasłem, a może następnym razem to Wy będziecie testować cudne zapachy :). Karteczki rozdałam, a warto próbować bo może ktoś z moich znajomych (i ich znajomych) się nie rejestrował.
Kampania świetna a jeśli chodzi o same kosmetyki, to nie zauważyłam wad.

Do następnego!

czwartek, 10 marca 2016

Ariel i Lenor c.d.

A teraz jeszcze o projekcie Ariel i Lenor.
Jako mama, mam wiele prania, to zrozumiałe :). Ale teraz mam wspaniałych pomocników. Do tej pory używałam zazwyczaj proszku, czasem płynu do prania. Kapsułki jednak są świetne. Można je używać bez konieczności sortowania ubrań, nie trzeba także dodatkowo używać płynu do płukania, bo ubrania i tak fajnie pachną. Więc z czystym sumieniem polecam kapsułki.
Wyprałam też ubrania używając dodatkowo płynu i zapach był wspaniały. Pranie pachniało długo i świeżo. Dodatkowo było mięciutkie i delikatne. Nikt też w mojej rodzince nie dostał żadnego uczulenia :).
Ja osobiście polecam!!
A poniżej jedno z rozdań :)
W kolejnym poście opowiem o innych rozdaniach i już o efektach testowania przez innych :).
Pozdrawiam wszystkich testujących w tej kampanii :).

Monte z dodatkami c.d.

Kilka słów o Monte z dodatkami, które testuję w ramach kampanii TRND. Mianowicie znajomi i rodzina chętnie pokosztowali nowe Monte. Wszyscy zgodnie twierdzą, że to fajna przekąska, zarówno dla dzieci jak i dorosłych, moje Maluchy uwielbiają wszystkie dodatki i ciasteczka :) mniam mniam.

Jak widać powyżej, w opakowaniu pyszne Monte i maleńkie krakersiki. Wszystkie inne dodatki równie pyszne. Niestety nie udało mi się przetestować smaku wiśniowego, bo nie mogłam znaleźć w sklepie. Ale nadrobię to jak znajdę, już poza testowaniem :).
Krotko mówiąc wad produktu nie znalazłam, no chyba, że to, że są tak pyszne, że można je jeść jeden po drugim ;). Każdemu, kto próbował, smakowało :).
Deser na 6!

czwartek, 3 marca 2016

TRND - projekt Ariel i Lenor

WOW! Znów udało się dołączyć do testowania. Tym razem nowe kapsułki Ariel i płyn do płukania Lenor. Bardzo się cieszę, bo prania mam dużo i szukam czegoś co skutecznie wypierze i odświeży moje ubrania. Pierwsza próba już w trakcie, właśnie włączyłam pranie :). Ale o tym kiedy indziej :).
Dziś o zawartości przesyłki.
W zestawie dostałam:
- opakowanie kapsułek do prania Ariel 3w1 Mountain Spring (15sztuk),
- Płyn do płukania Lenor Gold Orchid (1200 ml),
- 20 saszetek z trzema kapsułkami Ariel 3w1 do podzielenia się ze znajomymi,
- 20 saszetek płynu Lenor (50 ml)
- 20 ulotek,
- 10 kart badania ifwom,
- przewodnik projektu,
- książeczkę "Twoje badanie opinii".


Powyżej zawartość przesyłki i ulotka.
Kolejne relacje z testowania już wkrótce :).

poniedziałek, 29 lutego 2016

TRND- projekt Monte z dodatkami

Kolejny bardzo fajny projekt, w którym mam zaszczyt uczestniczyć.
Tym razem zorganizowany przez TRND. W tym projekcie moim zadaniem jest zakup 32 deserów Monte z dodatkami, za który otrzymam zwrot kosztów.
Do tej pory zakupiłam 8 sztuk. I na razie testuję w gronie rodzinnym, bo moje dzieciaczki nie mogły się doczekać.


Moje doświadczenia smakowe? Monte jak to Monte bardzo dobre, nasza rodzinka uwielbia :). Z dodatkami jeszcze lepsze. Dodatki chrupiące, czekoladowe, orzechowe, małe krakersiki, wszystkie do tej pory wypróbowane były pyszne.
Kolejne raporty będą po przetestowaniu Monte przez znajomych :).
Ogólne wrażenie do tej pory - bardzo pozytywne. Każdy, kto lubi desery orzechowe, polubi Monte z dodatkami. Świetna przekąska moim zdaniem :).

wtorek, 23 lutego 2016

Kampania Activia i Streetcom - zakończenie

Witajcie,
kampania z testowaniem Activi naturalnej z owocami w ramach projektu ze Streetcom dobiega końca. Wszyscy moi znajomi i rodzina, którzy mięli szczęście mnie spotkać o ostatnim czasie skosztowali i wydali opinię o tym jogurcie.
Na początek moja opinia.
Dla mnie to pyszny jogurt, który nie tylko smakuje ale także dba o moje zdrowie. Smakował bardzo mojej córci i mnie także. Smak jest delikatny, a owoce pyszne, nie za słodkie no i te kawałki owoców... mmmmm... pychotka. Najbardziej smakowała mi z truskawkami. Krótko mówiąc polecam wszystkim smakoszom jogurtów i deserów jogurtowych.
A co powiedzieli moi znajomi i rodzina? Ogólnie wypowiadali się bardzo pozytywnie. Nawet ci, którzy na co dzień nie przepadają za taką przekąską, nie odmówili skosztowania, a później byli zachwyceni smakiem. Ulubiony smak znajomych? Truskawka i brzoskwinia.

Kampanię uważam za udaną, a Activia Naturalna z owocami jest teraz częstym gościem w mojej lodówce :).
POLECAM WSZYSTKIM ŁASUCHOM! WYJDZIE WAM NA ZDROWIE!

piątek, 29 stycznia 2016

Streetcom i Activia!

Udało mi się zakwalifikować do testowania nowości Activii Danon na portalu Streetcom. To moje drugie testowanie, w tamtym roku brałam udział w testowaniu słodyczy Dr Gerard, o czym już tutaj pisałam. Powiem szczerze, że testowanie produktów na tym portalu jest bardzo przyjemne. Przesyłka zawsze przychodzi zgodnie z informacją, jest bardzo dobrze zapakowana, nie muszę się martwić, że coś się zepsuje albo zniszczy. Tak też było w tym przypadku. Paczka była oznaczona, że zawiera produkt, którym nie można rzucać, było to kartonowe pudło. W środku jednak była styropianowa skrzynia z wkładem do przenośnej lodówki, aby zabezpieczyć jogurty, które się tam znajdowały. Pełen profesjonalizm :).



 Jak widać powyżej moje dzieciaczki nie mogły się doczekać, żeby dobrać się do jogurcików. Sama byłam ciekawa smaków :).
Do przesyłki dołączone były także ulotki informujące o nowym jogurcie Activia Jogurt naturalny i owoce.

Tak wyglądały strony ulotki. Moje zostały już dawno rozdane razem z jogurtami znajomym, ale o tym innym razem.
W przesyłce były 32 jogurty w czterech smakach: malina, brzoskwinia, truskawka i śliwka. Powiem szczerze, że wszystkie wyglądały zachęcająco.
Opakowanie jogurtu jest poręczne i nowoczesne, ładnie się prezentuje, dokładnie widać co jest w środku. Na etykiecie również widnieją wszystkie potrzebne informacje. Chętnie sięgnęłabym po taki jogurt na półce sklepowej.
Wrażenia moje i mojej rodzinki na temat smaku jogurtu są bardzo pozytywne jednak opiszę je w kolejnym poście, który za kilka dni :), ponieważ chcę go połączyć z opiniami znajomych, którzy dostali jogurty do skosztowania. Napiszę wtedy co o nich sądzą i co sądzę ja :).

A tymczasem życzę smacznego wszystkim, którym udało się barć udział w kampanii i tym, którzy lubią naturalne jogurty i owoce i zdecydują się na zakup, do czego z całego serca zachęcam bo WARTO ;).